Czy Polska jest liderem bezpieczeństwa

Czy Polska jest liderem bezpieczeństwa chemicznego

Polska powinna doskonalić specjalizację z zakresu bezpieczeństwa  chemicznego. Taka postawa  oznacza ograniczanie ryzyka i większą świadomość narodu oraz buduje sektor gospodarki związany z rozwiązaniami technicznymi i sprzętowymi w tym zakresie. Sprawdzone rozwiązania mogą w przyszłości generować zyski dla państwa – inne kraje mogą odkupić sprawdzone patenty.

Bezpieczeństwo staje się ogromnym biznesem. Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że jeśli nie będziemy w to inwestować, będziemy musieli ponosić koszt związany z importem rozwiązań dla bezpieczeństwa. Dlatego w naszej opinii znacznie lepiej rozwijać polską specjalizację w bezpieczeństwie chemicznym – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Krzysztof Paturej, prezes zarządu Międzynarodowego Centrum Bezpieczeństwa Chemicznego (ICCSS).

Jak podkreśla, rozwój tej specjalizacji oznacza, że o bezpieczeństwie chemicznym więcej wiedzieć będą zarówno społeczeństwo, jak i instytucje państwowe. To już duża korzyść. Dodatkowo może stać się to źródeł przychodów.

Chodzi o to, żeby polskie podmioty i polscy specjaliści nie tylko kreowali bezpieczeństwo u nas, bo to jest znacznie tańsze niż sprowadzanie ekspertów z zagranicy, ale również zarabiali na tym, rozwijając bezpieczeństwo wśród naszych sąsiadów i na arenie międzynarodowej. Wokół naszych granic nie jest do końca bezpiecznie, np. wydarzenia na Ukrainie nie są czynnikiem sprzyjającym bezpieczeństwu” – mówi Paturej.

Zwiększanie bezpieczeństwa chemicznego ma szansę stać się poważną polską inicjatywą na arenie międzynarodowej. Potwierdził to zorganizowany w drugiej połowie kwietnia w Kielcach międzynarodowy szczyt bezpieczeństwa chemicznego CHEMSS 2016.

Udało nam się zgromadzić światową czołówkę z Iranu, z Rosji, Stanów Zjednoczonych czy Chin. W deklaracji opracowanej przez przedstawicieli Iranu i USA uczestnicy szczytu potwierdzili, iż globalnym wyzwaniem jest umocnienie bezpieczeństwa chemicznego i intensyfikacja działań międzynarodowych na jego rzecz. To pierwszy istotny element tego spotkania, który ma być kontynuowany” – przypomina Krzysztof Paturej. – 

W CHEMSS 2016 wzięło udział ponad 400 przedstawicieli z 47 państw całego świata. Było to pierwsze tego typu wydarzenie zorganizowane w Polsce, które zgromadziło przedstawicieli przemysłu chemicznego reprezentujących agendy rządowe, przemysł, organizacje międzynarodowe i pozarządowe, społeczność obywatelską oraz media. Dużym osiągnięciem był udział reprezentantów państw z całego świata m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Chin, Rosji, Iranu, Ukrainy oraz krajów Afryki.

Bardzo istotnym zadaniem szczytu było wskazanie istniejących praktyk międzynarodowych oraz krajowych w zakresie bezpieczeństwa chemicznego w przemyśle. To także się nam udało i było kolejnym z osiągnięć. Uczestnicy zobaczyli, że istnieją skuteczne metody przeciwdziałania zagrożeniom chemicznym, które można wdrażać”  – zauważa Krzysztof Paturej.

Poważne awarie chemiczne są zazwyczaj skutkiem, jak wynika z materiałów szczytu, braku odpowiednich technologii oraz procedur postępowania z toksycznymi substancjami. Przeprowadzenie zintegrowanej oceny oddziaływania na środowisko jeszcze przed rozpoczęciem inwestycji pozwala ocenić, w jakim stopniu będzie ona wpływała na otoczenie oraz czy można zminimalizować taki wpływ.

Nie warto wprowadzać ciągle nowych przepisów i zwiększać wymogów prawnych oraz administracyjnych. Lepiej iść w kierunku poprawy kultury bezpieczeństwa chemicznego, udostępniania najlepszych praktyk i wymiany doświadczeń. To ważne dla zarówno dla przemysłu, jak i dla służb administracyjnych. Większość problemów chemicznych zdarza się na poziomie lokalnym. My wdrażamy przepisy na poziomie centralnym, natomiast one zwykle nie dochodzą do poziomu lokalnego, gdzie najczęściej zdarzają się niebezpieczne sytuacje” – uważa Krzysztof Paturej.

Źródło: http://www.energetyka24.com/413164,polska-liderem-bezpieczenstwa-chemicznego

Udostępnij: