Czy przedsiębiorcy poradzą sobie z nowymi przepisami o przetwarzaniu wrażliwych informacji osobowych?

Polskie firmy nadal nie są przygotowane do nowych regulacji w zakresie ochrony danych, które zaczną obowiązywać za pół roku. Z badań przeprowadzonych przez Trend Micro wynika, że dyrektorzy najwyższego szczebla nie traktują tych przepisów z należytą powagą, a pytani o konieczność dostosowania się do nowych regulacji – wykazują nadmierną pewność siebie.Rzeczywistość może okazać się jednak bolesna. W przypadku naruszenia podstawowych zasad tzw. Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych (RODO) na firmę może zostać nałożona bowiem potężna grzywna. Nowe prawo przewiduje kary w wysokości do 2 proc. obrotu danego przedsiębiorstwa, a w sytuacjach szczególnie poważnych uchybień nawet do 4 proc. Złudne uczucie bezpieczeństwa Jak wynika z badań Trend Micro, aż 76 proc. ankietowanych nie zdaje sobie jednak sprawy z wysokości kar finansowych. Jedynie co czwarty respondent wie, że nałożona grzywna może być równa nawet 4 proc. rocznych obrotów przedsiębiorstwa.

Wciąż aż 57 proc. firm nie wydzieliło jeszcze ze swoich budżetów środków na wdrożenie nowych unijnych regulacji o ochronie danych osobowych (RODO) – wynika z analiz przeprowadzonych przez SpiceWorks. Choć nowe unijne przepisy wchodzą w życie już za kilka miesięcy, to wiele wskazuje na to, że spora część przedsiębiorstw nie zdąży się przygotować do ich stosowania. Firmy wciąż mają bardzo wiele do zrobienia choćby w kwestii dostosowania wewnętrznych procedur do regulacji.Czas ucieka – Przedsiębiorcy muszą zdać sobie sprawę z tego, że dostosowanie się do RODO jest czasochłonnym i kosztownym procesem.

Źródło: www.rp.pl

Udostępnij: