POŻYTECZNI IDIOCI
Nie każdy, kto powiela przekaz korzystny dla przeciwnika, jest agentem.
Nie musi być zwerbowany.
Nie musi otrzymywać pieniędzy.
Nie musi nawet wiedzieć, że jego słowa wpisują się w cudzą strategię.
Czasem wystarczy gniew, uprzedzenie, potrzeba odwetu, pogoń za zasięgiem albo bezrefleksyjne powielanie kłamstwa.
I właśnie dlatego tak łatwo wykorzystać ludzi, którzy sami wzmacniają cudzą narrację.
Najgroźniejsze jest to, że mogą robić to w przekonaniu, że działają we własnym interesie.
Dlatego zanim coś udostępnisz, zanim powtórzysz kolejne oskarżenie, zanim dołożysz swoją cegłę do fali pogardy — zatrzymaj się.
Sprawdź źródło.
Sprawdź fakty.
Zastanów się, komu służy ten przekaz.
Bo odporność państwa zaczyna się także od odporności informacyjnej jego obywateli.

