„Na cyfrowej wojnie nie ma cywilów.”
Te słowa Wicepremiera #KrzysztofGawkowski wypowiedziane podczas European Economic Congress powinny dziś wybrzmieć w całej Polsce wyjątkowo mocno.
Żyjemy w czasach, w których front wojny hybrydowej bardzo często nie przebiega już na granicach państw…
Przebiega przez nasze telefony, komputery, skrzynki mailowe, bankowość elektroniczną, firmy, urzędy i instytucje publiczne.
Polska – jako państwo graniczne NATO, ważny partner wsparcia Ukrainy oraz kraj rozwijający strategiczną infrastrukturę – znajduje się dziś na celowniku cyberataków, dezinformacji i prób destabilizacji.
A cyberatak bardzo często zaczyna się niewinnie:
fałszywy mail
podejrzany SMS
próba wyłudzenia danych
jeden nieostrożny klik
I właśnie dlatego świadomość cyberbezpieczeństwa staje się obowiązkiem nas wszystkich.
Nie tylko służby specjalne.
Nie tylko administracja państwowa.
Nie tylko sektor IT.
Każdy obywatel jest dziś elementem systemu bezpieczeństwa państwa.
W epoce cyfrowej wojny odpowiedzialność zaczyna się od prostych decyzji:
nie otwieraj podejrzanych linków,
weryfikuj informacje,
chroń swoje dane,
bądź czujny.
Bo czasami bezpieczeństwo Polski zależy od jednego kliknięcia… którego ktoś świadomie nie wykonał.

