Strona główna » Rosyjskie uderzenia w energetykę i ciepłownictwo
To nie jest „zima w czasie wojny”. To jest zima jako broń.

Rosyjskie uderzenia w energetykę i ciepłownictwo robią z mrozu narzędzie nacisku na cywilów: nie po to, by wygrać front w okopie, tylko by złamać życie w mieszkaniach, szpitalach, szkołach. W styczniu 2026 widać to w praktyce: w Kijowie po atakach raportowano przerwy w dostawie energii dla ponad miliona mieszkańców, a ogrzewanie miało zostać zakłócone na skalę sięgającą połowy miasta.

To wygląda jak wojna z bezbronnymi – bo skutki nie zaczynają się od „braku komfortu”, tylko od łańcucha przetrwania: prąd → ogrzewanie → woda → łączność → możliwość normalnego funkcjonowania.
#UNICEF opisuje rodziny jako żyjące w „trybie ciągłego przetrwania”; w realiach bloków, przy minus 18°C i bez ogrzewania, to nie jest metafora.
Skrajności – co to znaczy w praktyce, tu i teraz

W
#Charkowie po ostatniej fali uderzeń odnotowano, że około 80% obszaru zostało bez prądu – przy mrozie rzędu -14°C. To nie jest „awaria”. To jest sytuacja, w której miasto przestaje oddychać: ciemność w mieszkaniach, zamarzające instalacje, paraliż wind, problemy z wodą i łącznością.

W Kijowie po wcześniejszych atakach mówiono też o setkach budynków mieszkalnych, które pozostawały bez ciepła – i to w stolicy państwa, które walczy o przetrwanie.

W
#Odessie #Reuters opisywał „kolosalne” zniszczenia obiektu energetycznego – czyli uderzenie w coś, co ma jeden cel: odebrać ludziom normalność i bezpieczeństwo w zimie.

I jeszcze jedna rzecz: gdy ataki dotykają infrastruktury przesyłowej, gra toczy się nie tylko o światło w kuchni. Ukraina alarmowała, że uderzenia wpływają na elementy kluczowe także z perspektywy bezpieczeństwa systemu energetycznego, w tym wrażliwych połączeń i podstacji.

To dlatego świat humanitarny mówi wprost o potrzebie zimowej „tarczy ratunkowej”: plan pomocy na sezon 2025/2026 zakłada wsparcie dla 1,7 mln najbardziej narażonych osób i setki milionów dolarów na ogrzewanie, awaryjne naprawy, generatory, izolację mieszkań.
#Polska wysyła generatory – bo dziś generator bywa różnicą między „trudno” a „nie do przeżycia”.

To jest najbardziej ponury wymiar tej wojny: kiedy celujesz w prąd i ciepło, celujesz w dzieci, chorych, starszych – w ludzi, którzy nie mają żadnej „broni” poza tym, że chcą przeżyć kolejną noc w mrozie.
#Ukraina,
#Kijów,
#wojna,
#zimno,
#infrastruktura,
#bombardowania,
#atak,
#przemoc,
#dzieci,
#pomoc,