FORUM DAVOS 2026
Davos 2026 pokazało coś rzadkiego: dwa głosy z różnych biegunów doświadczeń – premier Kanady Mark Carney i były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski – mówią w istocie o tym samym.
Teza wspólna: kończy się epoka, w której „same reguły” i automatyczne odruchy sojusznicze gwarantowały stabilność. Świat wraca do presji, testowania granic i gry o wpływy. A gdy napięcie pojawia się wewnątrz Zachodu, traci na tym cała Europa.
Carney mówi językiem strategicznej adaptacji: suwerenność sojuszników nie jest przedmiotem targu, a państwa „średnie” muszą budować realną odporność – energetyczną, technologiczną i infrastrukturalną – bo sama retoryka nie powstrzyma presji.
Kwaśniewski ostrzega przed groźnym precedensem: kiedy pojawia się logika „faktów dokonanych” i nacisku między sojusznikami, pęka zaufanie, a wraz z nim zdolność odstraszania.
Wniosek dla Polski: na wschodniej flance nie mamy luksusu czekania na „lepszy moment”. Naszą tarczą jest odporność państwa: infrastruktura krytyczna, łączność, energia, logistyka i bezpieczeństwo informacji. Dialog jest potrzebny – ale tylko wtedy, gdy stoi za nim jedność działania i twarde zabezpieczenia.

